Pochwała Czystości

04/03/2015

 

 

 

 

Pochwała Czystości


Wracam z pracy. Juz prawie ciemno.

Wsiadam na stacji 1 - Concorde, a potem przesiadka - Châtelet.    

 

Jak paskudnie tu brudno.
I chodnik, choć z pozłacaną latarnią, i poręcz przy zejściu do metra a potem peron.

I Sodoma i Gomora miały tu swoją przesiadkę... A ludzie też jakby brudni, jakby zmęczeni tym,

co takie dobre i znane więc nudne, ale niegotowi na złe i nowe, ktore szybko nadchodzi.
Przypomina mi się jasne wyjście z WZ na Krakowskie Przedmieście, z którego jutro(!) o tej porze będę wychodzić. Jak dobrze, że jutro już jutro!


Cudze chwalicie, swego nie znacie...
Pochwała więc czystości! Tak, tej naszej, w Polsce, w Warszawie! I naszych twarzy.

Chociaż zmęczonych, to gotowych na nowe i na nowe bardzo czekających.
Paryż mógłby się sporo nauczyć.

Za tym Paryżem, już jutro, nie będę tęsknić.

 

 

 

 

Please reload

© 2014 by mE. Proudly created with Arte Nova. 

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now